O mnie

O mnie

O mnie

Wykształcenie zdobywałem w PRL-u, więc nazywało się to po prostu ślusarz. Kształciłem się w zawodówce, następnie ukończyłem technikum.

Pracowałem wówczas w najlepszych zakładach Górnego Śląska. W zakładzie miałem dostęp do materiałów narzędzi i fachowców. W tamtych czasach określenie "Fucha" była rzeczą normalna a czasami wręcz świętością. Produkcja mogła poczekać bo była "Fucha" do zrobienia. Tak powstały pierwsze noże i miecze. W tamtych czasach nie było zapotrzebowania na noże ręcznej roboty. Niektóre z nich do dziś są w mojej kolekcji.

Przełomem w moim życiu był film "Wejście Smoka" i tak się zaczęło. Treningi sztuk walki pochłonęły mnie na ponad 30 lat. Swój czas dzieliłem miedzy rodziną, prowadzeniem treningów, pasją i pracą w policji. Służyłem w policji w sekcji bojowej pododdziału antyterrortstycznego. Po przejściu na emeryturę wreszcie mogłem poświęcić się tylko mojej pasji.

Obecnie zajmuje się wytwarzaniem ręcznie robionych noży. Dzięki temu że mam źródło utrzymania mogę bez reszty poświęcić się swojej pasji. Nie muszę gonić z terminem "Bo nie mam co do garnka włożyć". Mam czas i cierpliwość żeby stworzyć coś pięknego. Głównie tworze ze stali damasceńskiej oraz damastu mozaikowego. pokochałem ten materiał bo jest bardzo wymagający i nietuzinkowy. Bardzo dużo eksperymentuje szukając nowych materiałów pomysłów i ciekawych rozwiązań. Po opanowaniu jakiejś umiejętności bardzo szybko czuje niedosyt. Że można było zrobić to lepiej, ciekawiej czy ładniej. Wracam do pracowni i zaczynam eksperymenty od nowa. Wiele pomysłów ląduje w koszu. Niestety jest to koszt jaki trzeba ponieść w drodze do perfekcji. Czasami aż serce boli gdy po tygodniu dwóch pracy okazuje się że produkt kocowy nie spełnia oczekiwań. Ale są i chwile bardzo przyjemne. Największą nagrodą za włożony trud to nie pieniądze, ale zachwyt nad dobrze wykonaną robotą.

Swoje prace dedykuje tym którzy czuja się indywidualistami. których nie zaspokaja seryjna produkcja. Ludziom którzy potrafią powiedzieć "Mam takie marzenie. Chciałbym żeby Pan pomógł mi je zrealizować?" Ludzi z otwartą głowa i marzeniami.

Piękny cytat zaczerpnięty z internetu

Kiedy kupujesz od Artysty,

Rękodzielnika czy Twórcy kupujesz więcej niż tylko przedmiot,

kupujesz godziny porażek,

eksperymentów,

frustracji oraz momenty czystej radości.

Nie kupujesz tylko rzeczy,

kupujesz kawałek serca,

część duszy i moment czyjegoś życia.

A co najważniejsze kupujesz więcej czasu dla artysty

aby mógł coś zrobić z pasją.....

Podpisuje się pod tym dwoma rękoma.